Archiwum

25 09

Epidemia rugby w Nowej Zelandii 2

Druga porcja obrazków z codziennego życia kraju ogarniętego epidemią rugby, dzisiaj o dzieciach i sztuce.

Rugby jest obecne w życiu nowozelandczyków od urodzenia. Większość dziecięcych ubranek jest z motywami rugby, po prostu najlepiej się sprzedają. Jak dzieciak trochę podrośnie może sięgnąć po książeczkę do kolorowania, rugbowe naklejki lub poczytać książki o gwiazdach All Blacks, jest ich tyle, że chyba każdy zawodnik ma o sobie książkę. Przy każdej szkole jest boisko do rugby, dzieci grają i bawią się od najmłodszych lat (np. w Central Parku z Christchurch jest ze 20 boisk do rugby). Starsi spotykają się w pubach, każdy pub w Nowej Zelandii zaprasza na transmisję meczów Pucharu Świata i są w nim motywy rugby.

Gra w rugby jest też natchnieniem dla wielu artystów, obrazy inspirowane rugby to codzienność. W tym miesiącu najbardziej znany jest cykl obrazów, który wyszedł spod pędzla Thomasa Browna i jest eksponowany w Galerii Sztuki Współczesnej BONZ w Queenstown. Graham Henry, trener reprezentacji od 2004 roku przedstawiony jest z tatuażami lat wszystkich Pucharów Świata, nagi Richie McCow, kapitan zespołu jako „Bóg Rugby” ma poprowadzić All Blacks do zwycięstwa w imprezie, jest też Jonach Lomu malowany przez małego chłopca.

Greg

Galeria

Komentarze

Artykuł nie ma komentarzy