Archiwum

19 11

Nasi w Rzymie i Dublinie

Bogdan Olszewski „Boguś” i Maciej Wiater „Argentyna” wybrali się do Wiecznego Miasta. Razem z nimi komplet 80.000 kibiców na Stadionie Olimpijskim w Rzymie obserwował starcie Azzurri z All Blacks. Zawiedzionych nie było, Włosi zawiesili wysoko poprzeczkę mistrzom świata, a ich akcje oklaskiwali też kibice Nowej Zelandii, których ogromna grupa przyjechała na mecz. Samo spotkanie to nie wszystko, liczyła się też doskonałą oprawa, kibice zawładnęli miastem już poprzedniego dnia, obsługa mówiła, że tak tu jest od pięciu lat. Koszulki, szaliki czy inne gadżety były do kupienia w każdym sklepie w okolicach stadionu. Atmosfera świetna i jak zawsze na rugby zero agresji, za to wspólna „trzecia połowa” pod stadionem przechodzi do legendy. Święto rugby, doskonała promocja gry, piwo, telebimy, muzyka na żywo, na placach zabawa, dużo zabaw dla dzieci, także z rugby. Pojechać, popatrzeć i brać przykład.
Rzym 17.11.2012, Włochy - Nowa Zelandia 10:42 (7:13)

Przed tygodniem w irlandzkiej stolicy gościł Paweł Piekarek „Piekar”, powód był oczywisty Irlandia podejmowała Południową Afrykę na Aviva Stadium. To co działo się przed stadionem we Włoszech w Irlandii ogarnęło cały Dublin, kibice oglądali mecz na telebimach w różnych częściach miasta bo tylko wybrańcy mogli zobaczyć spektakl na żywo. Szczęście było blisko, Irlandczycy już po piętnastu minutach prowadzili 9:0, a następnie 12:3 by w końcówce pozwolić sobie wydrzeć zwycięstwo. Oprawa tego meczu na razie dla nas nieosiągalna.
Dublin 10.11.2012, Irlandia - RPA 12:16 (12:3)

Galeria

Komentarze

Artykuł nie ma komentarzy