Archiwum

02 10

Północ kontra Południe w finale, żałoba po kontuzji Dana Cartera

Przeprowadziłem się w sobotę do Napier, a już następnego dnia siedziałem w busie do Palmerston North żeby zobaczyć jeden z ostatnich meczy grupowych Gruzja - Argentyna. Więcej niż o ostatniej rundzie grupowej mówiło się o kontuzji Dana Cartera, której nabawił się na treningu przed meczem z Kanadą, miał poprowadzić All Blacks do zwycięstwa, a teraz sam już nie zagra. Wracając do meczu zakończonego zwycięstwem Pum, niespodzianki nie było, argentyńscy kibice z którymi oglądałem mecz nie mieli wątpliwości, że ich ulubieńcy awansują do ćwierćfinałów. Siedzieliśmy tuż przy bramce, którą wchodzili i schodzili zawodnicy, wywiesiłem nad nią siedlecką flagę, która świetnie współgrała z argentyńską. Schodząc do szatni rugbiści Pum oddawali masowo swoje spodenki znajomym kibicom, taki ponoć zwyczaj. Byli też kibice z Gruzji, ale znacznie mniej, po meczu pożegnałem się z Vakhtangiem, który niestety wraca z drużyną do kraju.

Ciekawie ułożyły się mecze ćwierćfinałowe, korzystnie dla słabszej półkuli Północnej, której gwarantują miejsce w finale, mniej zadowoleni są rugbiści z Południowej, muszą się zmierzyć w „bratobójczej” walce, finał Północ - Południe nie jest tym o co walczyli. Wszyscy teraz zaczną się przemieszczać do Wellington i Auckland gdzie zostaną rozegrane wszystkie pozostałe mecze.

Greg

Galeria

Komentarze

Artykuł nie ma komentarzy